xoxo

xoxo

06 sierpnia 2009

Mój pierwszy raz... ;)

Od dawna przymierzałam się do ozdobienia tego listownika. Chciałam spróbować swoich sił w decoupage, bo jak dla mnie ta dziedzina jest kompletnie czarną magią. Pomyślałam sobie, "do odważnych świat należy- kiedyś trzeba będzie to zrobić". Efekty mojej ciężkiej pracy widać na zdjęciach. Serwetka mi się zmarszczyła, (ale nie będę ukrywała, że bardzo mi się te zmarszczenia podobają :), spękań nie widać, które miały być... zamazałam je farbą. Dopiero po skończeniu pracy- widzę jakie błędy popełniłam. Mówi się trudno, myślę, że następnym razem pójdzie mi odrobinę lepiej... ;) Najważniejsze jest to, że bardzo mi się podoba i naprawdę ładnie wygląda na półce.







7 komentarzy:

Ludkasz pisze...

Bardzo mi się cały zestawik podoba, kolorystycznie dobrałaś rewelacyjnie.

Kim pisze...

Oh my goodness this is AMAZING!!! What a STUNNING creation...I love it!!! Your work is so beautiful! Thanks for taking time and leaving a comment on my blog today! I greatly appreciate it! :)
Hugs~ Kim

Ivonn pisze...

Pierwsze koty za ploty :) a najbardziej spodobało mi się stwierdzenie: "myślę, że następnym razem pójdzie mi odrobinę lepiej" - to znaczy, że na tym nie poprzestaniesz, co mnie cieszy bardzo :)
Wybrałaś bardzo urokliwą serwetkę - podoba mi się strasznie :)

Z niecierpliwością czekam na kolejne prace :)

pozdrawiam
Ivonn

samara84 pisze...

śliczny listownik, wcale nie wyglada na pioniera, jest rewelacyjny

katharinka84 pisze...

Fantastyczny zestaw!!!
Dla mnie technika decoupage jest tajemnicą, więc idę na łatwiznę...i kupuję gotowce ;)

Any pisze...

Śliczny :) ;*

piedra preciosa pisze...

Bardzo ładnie Tobie to wyszło, a spękania trudne są do uzyskania na drewnie bo preparat wsiąka mocno:)